TAP Air Portugal opublikował wyniki finansowo-operacyjne za pierwszy kwartał 2026 r. w momencie wyjątkowo ważnym dla swojej przyszłości. Portugalski przewoźnik nie tylko wyraźnie ograniczył straty, ale jednocześnie wszedł w decydującą fazę częściowej prywatyzacji, która może przesądzić o dalszej konsolidacji europejskiego rynku lotniczego.
W I kwartale 2026 r. przychody TAP wzrosły o 11 proc. do 914 mln euro. Największy wkład miały przychody pasażerskie, które wyniosły 810 mln euro i wzrosły o 10 proc. rok do roku, a także silny, 32-procentowy wzrost przychodów z obsługi technicznej samolotów, wspierany przez większą aktywność operacyjną i rozbudowę oferowania.
Mniejsza strata
Liczba pasażerów zwiększyła się o 6,4 proc. do 3,7 mln, a współczynnik wypełnienia miejsc poprawił się o 4,8 pkt proc. i osiągnął 83,5 proc., co było efektem szczególnie mocnego popytu na trasach do i z Ameryki Północnej oraz Południowej. Na poziomie operacyjnym EBITDA wyniosła 92 mln euro, wobec straty 9,5 mln euro rok wcześniej, co oznacza wyraźny powrót do dodatniej rentowności operacyjnej w sezonowo słabszym kwartale.
Koszty operacyjne w pierwszym kwartale 2026 r. pozostały zasadniczo stabilne i wyniosły około 954 mln euro. W ich strukturze widoczna była jednak wyraźna zmienność: koszty paliwa lotniczego spadły o 16 proc. do 196 mln euro, co wsparło wynik, natomiast koszty pracownicze wzrosły o 9 proc. do 252 mln euro, odzwierciedlając presję płacową w sektorze.
W efekcie portugalskie linie lotnicze poprawiły wynik netto o 63 proc. rok do roku, ograniczając stratę do 39,9 mln euro. Kolejne kwartały mogą być jednak trudniejsze ze względu na potencjalny wzrost cen paliwa lotniczego w związku z konfliktem wokół Iranu, choć wpływ ten ma być częściowo łagodzony przez zarządzanie przepustowością, kontrolę kosztów oraz dostosowania cen biletów, w tym dopłaty paliwowe.
Mimo poprawy wyników TAP Air Portugal pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych aktywów lotniczych w Europie. Kluczowe znaczenie ma jego dominująca pozycja na lotnisku Humberto Delgado w Lizbonie oraz silna ekspozycja na rynki Brazylii i krajów Afryki portugalskojęzycznej. Przewoźnik kontroluje około połowy slotów w Lizbonie, co w warunkach ograniczonej przepustowości stanowi strategiczną przewagę trudną do odtworzenia przez konkurencję.
Częściowa prywatyzacja
Proces prywatyzacji jest konsekwencją kryzysu wywołanego pandemią COVID-19. Portugalskie państwo uratowało flagowe linie lotnicze dzięki wielomiliardowej pomocy publicznej, a Komisja Europejska zatwierdziła program restrukturyzacyjny o wartości 2,55 mld euro. W zamian Bruksela wymagała głębokiej restrukturyzacji oraz ograniczenia dalszego wsparcia państwowego, co doprowadziło do decyzji o ponownym otwarciu procesu prywatyzacyjnego.
Rząd Portugalii planuje sprzedaż 44,9 proc. udziałów inwestorowi branżowemu, zachowując kontrolę nad spółką, przy jednoczesnym przekazaniu pięciu proc. akcji pracownikom. Największe szanse na przejęcie pakietu mają dziś holding Air France-KLM oraz Grupa Lufthansa.
Francusko-holenderski podmiot widzi w TAP przede wszystkim wzmocnienie siatki połączeń z Brazylią i Ameryką Południową oraz możliwość integracji w modelu wielohubowym, natomiast Lufthansa podkreśla swoje doświadczenie w restrukturyzacji i integracji europejskich przewoźników, takich jak Swiss International Air Lines, Austrian Airlines, Brussels Airlines czy ITA Airways. Model niemieckiej grupy budzi jednak większe obawy związków zawodowych w Portugalii, które wskazują na ryzyko głębszej restrukturyzacji i redukcji zatrudnienia.
Proces sprzedaży wszedł już w fazę ofert wiążących, a portugalski rząd oczekuje finalnych propozycji od obu kandydatów. Decyzja o wyborze inwestora ma zapaść w drugiej połowie 2026 r., a jej znaczenie wykracza daleko poza samą Portugalię – może ona wpłynąć na dalszy układ sił w europejskim lotnictwie i tempo konsolidacji rynku transatlantyckiego.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.